Lubuska policja szuka sprawców napadu na rosyjski autokar. Do rabunku doszło rano, na drodze krajowej numer 2 w okolicach Świebodzina. Rosjanie jechali w kierunku przejścia granicznego w Świecku.

Do zdarzenia doszło przed siódmą rano. Autokar zatrzymał mężczyzna, który miał czapkę podobną do policyjnej i kamizelkę odblaskową. Kierowca myślał, że to rutynowa kontrola drogowa i wpuścił go do autobusu.

Ten wraz z dwójką innych bandytów sterroryzował kierowcę i pasażerów autobusu. Zabrali pieniądze, kosztowności, telefony komórkowe i paszporty. Na szczęście nie użyli broni, nikt nie został ranny.

Do napadu na autokar doszło wczoraj na trasie Terespol-Warszawa w miejscowości Bojmie, koło Siedlec. Bandyci udawali policjantów. Pobili jednego z kierowców, sterroryzowali i okradli podróżnych. Jak dowiedziało się radio RMF, autobusem podróżowali przede wszystkim turyści z Rosji, Ukrainy i... czytaj więcej

Według świadków sprawcy napadu poruszali się dwoma samochodami osobowymi i porozumiewali się łamaną polszczyzną. Policja zorganizowała obławę i zarządziła blokady na drogach w regionie.

12:00