Chory na mukowiscydozę roczny chłopiec, znany z mediów jako Jaś, na razie nie trafi pod opiekę białoruskiej matki Madiny I.

Lubelska prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu w tej sprawie, co spowodowało jej wstrzymanie. Madina I., która wcześniej oddała dziecko do adopcji, wycofała zgodę i złożyła wniosek o przywrócenie prawa do opieki. Sąd przyznał jej prawo 2 tygodnie temu. Prokuratorzy w tej decyzji dopatrzyli się uchybień procesowych i merytorycznych.

Skład sędziowski był niewłaściwy - Beata Syk-Jankowska rzecznik lubelskiej prokuratury tłumaczy powody zażalenia.

Madina I. nie będzie w stanie zająć się Jasiem – dodaje Beata Syk-Jankowska.