Uczeń technikum w noclegowni dla bezdomnych! Jest początek listopada, w jednej z lubelskich placówek spotykałem ucznia 3 klasy. W dzień chodził do szkoły, a w nocy wracał do schroniska.

Nikt o niczym nie wiedział w szkole, w opiece społecznej. Wstyd i ambicja były tak ogromne, że nikomu się nie przyznał. Po naszej pomocy i wsparciu życzliwych osób, chłopak po woli staje na własne nogi.

Co się zmieniło po dwóch miesiącach?