Kryptonim "Mengele" Centralne Biuro Antykorupcyjne nadało co najmniej siedmiu osobom. Do takich okoliczności ze śledztwa przeciwko doktorowi Mirosławowi G. dotarli reporterzy RMF FM. Według ich informacji podsłuchiwanych mogło być co najmniej kilkanaście osób. Oprócz Mirosława G., również dyrektor szpitala Marek Durlik, jego zastępcy, kilku innych lekarzy, a nawet osoby pracujące w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Marek Balawajder i Roman Osica zdobyli wiedzę w jaki sposób i komu nadawano pseudonim