100 tysięcy rocznie – o tyle migrantów mniej osiedli się w Wielkiej Brytanii, gdyby ta wyszła z Unii Europejskiej – podaje organizacja Migration Watch. Według niej, brytyjski rząd mógłby wtedy wprowadzić obowiązek wizowy dla słabo wykwalifikowanych pracowników pochodzących z krajów Unii Europejskiej.

Londyn /Archiwum RMF FM

Taki ruch miałby zakończyć fenomen "polskiego budowlańca", który w brytyjskiej gospodarce jest obecny od 2004 roku, kiedy Polska i inne kraje Europy Wschodniej dołączyły do UE. To wówczas na brytyjski rynek pracy zaczęła napływać fala nisko wykwalifikowanych i niewykwalifikowanych pracowników. Roczna migracja netto - różnica między ilością imigrantów, a emigrantów - wyniosła w Wielkiej Brytanii rekordowe 336 tysięcy. 

Lord Green, przewodniczący organizacji, która opowiada się za dokładniejszymi kontrolami granicznych, powiedział: Migracja netto wewnątrz Unii Europejskiej to 180 tysięcy ludzi rocznie. Wprowadzenie zezwoleń na pracę dla obywateli Unii Europejskiej mocno zmniejszyłoby tę liczbę i w konsekwencji presję nakładaną na mieszkańców i świadczenia publiczne w Wielkiej Brytanii. 

Raport Migration Watch pokazuje, że z 1,33 miliona imigrantów urodzonych na terenie Unii Europejskiej, którzy wprowadzili się do Wielkiej Brytanii po 2004 roku, 38 proc. to wykwalifikowani pracownicy, pozostałe 62 proc. zajmuje stanowiska, które nie wymagają specjalnych kwalifikacji lub wykonuje pracę fizyczną, do której nie potrzeba doświadczenia. Według organizacji, opuszczenie Unii Europejskiej, umożliwiłoby rządowi wprowadzenie wymagań, które należałoby spełnić, aby uzyskać zezwolenie na pracę. Miałyby one uwzględniać kwalifikacje i doświadczenie, co skutecznie blokowałoby napływ nowych, niewykwalifikowanych pracowników. 

(hk)

Źródło: The Telegraph