500 zlikwidowanych firm w ciągu ostatniego roku. Ponad 120 zawiesiło działalność, kilkadziesiąt walczy o przetrwanie, prosząc miasto o umorzenie, bądź rozłożenie na raty podatków.

To obraz Chełma, odczuwającego skutki braku umowy o małym ruchu granicznym. Aspekt ludzki w tym wszystkim jest taki, że rośnie bezrobocie, a każdy kolejny miesiąc opóźnienia to kolejny gwóźdź do trumny wielu firm.

Z prezydent Chełma Agatą Fisz i przedsiębiorcami rozmawiał Krzysztof Kot.