Awaria silnika to najbardziej prawdopodobna przyczyna wczorajszego wypadku wojskowego śmigłowca MI-2 pod Lubartowem na Lubelszczyźnie.

Należąca do Pierwszego Pułku Szkolenia Lotniczego w Dęblinie maszyna awaryjnie lądowała. Dowódca dwuosobowej załogi w ciężkim stanie trafił do szpitala.

relacja reportera RMF Krzysztofa Kota.