Ponad 300 wyroków eksmisyjnych i żadnych szans na ich przeprowadzenie, bo miasto Lublin nie ma ani jednego wolnego mieszkania socjalnego.

Nie macie mieszkań – kupcie mieszkania z dłużnikami – mówią prezesi spółdzielni mieszkaniowych i zróbcie z nich mieszkania socjalne. Będzie taniej i od ręki. Miasto upiera się przy budowie bloków komunalnych.

Lokali socjalnych będzie w tym roku najwyżej 30.

Z Janem Gąbką prezesem Lubelskiej Spółdzielni mieszkaniowej i Ewą Lipińską dyrektorem Wydziału Spraw mieszkaniowych rozmawia Krzysztof Kot.