Reklama

  • Włoska fabryka przenosi produkcję do Polski. Związkowcy są oburzeni

    Niedziela, 18 sierpnia 2013 (10:35)

    Ogromne oburzenie wśród związkowców i polityków wywołała decyzja właścicieli fabryki oporników z włoskiego Formigine o przeniesieniu produkcji do Polski. 40-osobowa załoga zakładu urządza protesty, a całą sprawą ma zająć się parlament.

    Zdjęcie

    Opornik [zdjęcie ilustracyjne]
    /PAP/DPA/ CHROMORANGE /

    Agencja Ansa poinformowała, że z fabryki w Formigine wywieziono przed przerwą urlopową maszyny produkcyjne i towar. Zakład miał wznowić pracę 26 sierpnia. Okazało się jednak, że cały sprzęt przewieziono do Polski, gdzie będą teraz produkowane oporniki.  Nie wiadomo jeszcze, gdzie dokładnie będzie zlokalizowany włoski zakład.

    Przyszłością obecnej załogi fabryki z Formigine zainteresował się pochodzący z Modeny deputowany Ruchu Pięciu Gwiazd Michele Dell'Orco. Zapowiedział, że we wtorek przedstawi ich sytuację w parlamencie. Firma z mojej rodzinnej Modeny wysyła pracowników na urlop, a w tym czasie nie mówiąc nic, przenosi się do Polski i to w połowie sierpnia - oświadczył deputowany. Podkreślił, że będzie domagał się wyjaśnień, jakie plany ma dyrekcja fabryki. Chce się też dowiedzieć, co zamierza w tej sprawie zrobić rząd i lokalne władze.

    Dell'Orco to nie jedyny polityk zbulwersowany sytuacją pracowników firmy. Najostrzej zareagowało parlamentarne ugrupowanie postkomunistyczne Lewica i Ekologia, które zarzuciło szefom fabryki złamanie przepisów kodeksu pracy o zasadach zwolnień pracowników. Oburzenie wyrazili również przedstawiciele zasiadającej w rządzie centrolewicy i centroprawicy.

    Jeden z właścicieli fabryki, Fabrizio Pedroni oświadczył, że większość włoskich firm przenosi produkcję, a nie zostaje w kraju. Czyja to wina? Związków zawodowych, biurokracji, podatków i haniebnego systemu kredytów - dodał. Zapewnił też, że część załogi fabryki zlokalizowanej w Polsce będą stanowić Włosi.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

Skomentuj artykuł: Włoska fabryka przenosi produkcję do Polski. Związkowcy są oburzeni

Wasze komentarze (34)

Dodaj komentarz
-Greg

~-Greg -

Ciekawe czy Wlosi beda pracowac u nas za 1500 zl??Chyba szybciej zrezygnuja z tej pracy niz ja zaczna.

zozo

~zozo -

Polska jak Chiny będziemy za miskę ryżu pracować, za jakiś czas w Chinach firmom nie będzie się opłacało to i do Polski firmy przyjadą a bezrobocie spadnie huraa

Jarl

~Jarl -

23,30godz na dobe teras bedziemy robic to czy im to sie nie oplaca?

yyyyy

~yyyyy -

po pierwsze to nie fabryka opornikow tylko fabryka grzalek

rez

~rez -

nie opornik, a rezystor - trzymajcie poziom mili państwo :)

jan

~jan -

Jeśli firma z Polski przenosi swoją produkcję za granicę, pełno protestów. Jeśli zagraniczna firma chce produkować w Polsce, też protesty, bo nas wyzyskują. Zastanówcie się ludzie, czego chcecie, jak nie zrobisz, zawsze źle. Nawet jeśli Polak zarobi tylko te 2000 złotych, będzie mógł coś kupić, a może kupi polski wyrób a nie chiński i wtedy inny Polak też będzie miał pracę. ...............Co do marnych płac - to nie obcy, nie rząd, ale Polacy-pracodawcy wyzyskują i okradają swoich rodaków. Nie wszyscy oczywiście.

boczek

~boczek -

Biznes musi przynosić zyski. Jeśli opłacalność jest kiepska, to podejmuje się odpowiednie działania, aby ją podnieść. To właściciel ryzykuje najbardziej, więc podejmuje różne działania, aby nie doprowadzić do bankructwa. Żeby to zrozumieć, trzeba podjąć się poprowadzenia własnej działalności za własne pieniądze. Jak widać, Włosi mają te same problemy co i my: "Czyja to wina? Związków zawodowych, biurokracji, podatków i haniebnego systemu kredytów". A co robią politycy? U nich, nie wiem, ale u nas wiem: gówno czyli nic. Doić podatki już potrafią. Przeszkadzać durnymi przepisami, również.

Andrzej z S-ca

~Andrzej z S-ca -

Jak przenosili produkcję "Pandy" do Włoch to Polscy politycy z panem premierem siedzieli cicho i nie kiwnęli nawet palcem by pomóc. We Włoszech za 40 pracowników "larum" na cały parlament. Taka różnica między narodami.

zetor

~zetor -

zapraszamy firmy do Polski u nas możecie dać pracownikowi 400 euro na miesiąc za przyzwoleniem państwa, oraz dostaniecie liczne zwolnienia od podatków. Pracownicy za 400 euro będą kopać pod sobą dołki i nigdy nie uda im się stworzyć jakiegokolwiek przedstawiciela pracowników. Do tego możecie na legalu spóżniać się z wypłatą bo nie ma żadnej instytucji która trzyma to w ryzach. KRAJ MIODEM PŁYNĄCY. Tyle że jest jedno ale co mądre wyjechało.

von Pis

~von Pis -

Solidarnościowcy nosili oporniki w klapie, to teraz będą moli włożyć p[o dwa albo trzy.