Blisko 130 tysięcy złotych stracił skarb państwa na nieściągniętych, w województwie kujawsko-pomorskim,- mandatach Urzędnicy wojewódzcy zapomnieli rozliczyć te, które zostały wystawione przez policję cztery lata temu. Chodzi o ponad tysiąc osiemset, niezapłaconych dokumentów.

Każda osoba ukarana przez policję mandatem powinna wpłacić wyznaczoną kwotę na konto urzędu wojewódzkiego. Ten, kto tego nie uczyni, powinien spodziewać się interwencji urzędu skarbowego. Teraz jednak jest już za późno, bo przez zapomnienie urzędników, sprawa mandatów uległa przedawnieniu: "Niestety, w wyniku przedawnienia do urzędów skarbowych nie przesłano 1871 mandatów wystawionych w ostatnim kwartale 1997 r. na łączną kwotę ponad 130 tys. zł" - przyznał Adam Soroko, rzecznik Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy. Jak doszło do takich zaniedbań? Posłuchaj relacji bydgoskiego reportera radia RMF FM, Marcin Friedricha:

Straty skarbu państwa wykryła kontrola zarządzona przez wojewodę po serii publikacji prasowych na ten temat. Na wniosek wojewody, osoby odpowiedzialne za straty zostaną ukarane naganami i upomnieniami. Rzecznik wojewody uważa, że będzie to wystarczająca kara: "Nie ma mowy o dzisiątkach tysięcy i o milionach strat tylko jest 130 tysięcy złotych, stąd kary upomnienia i kary nagany. Komu będą wymierzone, to będzie jeszcze przedmiotem ustaleń. Przestawiciele Wojewody twierdzą też, że Urzęd Wojewódzki w Bydgoszczy nie ma już żadnych zaległości w przekazywaniu mandatów kredytowych do urzędów skarbowych. A może zamiast "upomnień i nagan", przeprowadzić zbiórkę i uzbierać „zapomnianą” kwotę...?

foto RMF FM

16:44