Reklama

  • Upomnij się o nadpłaconą złotówkę, skarbówka sama jej nie odda

    Piątek, 12 marca (06:59)

    Upomnij się o nadpłaconą złotówkę, bo urząd skarbowy sam ci jej nie odda - nie wyśle zwrotu podatku, jeśli jest on mniejszy niż 8 złotych. Wszystko z powodu zbyt dużych kosztów. Jednak pieniądze zamiast "drogim" przekazem pocztowym można przelać na konto bankowe podatnika - koszt w zależności od banku wynosi ok. kilkudziesięciu groszy. Okazuje się jednak, że nie można. Zainteresowani muszą się pofatygować do urzędu.

    Nie można, bo takie są przepisy i już. Ordynacja podatkowa i Ustawa o Finansach Publicznych mówią, że poniżej ustalonej kwoty zwrot podatku może nastąpić wyłącznie w kasie urzędu skarbowego – wyjaśnia Marta Szpakowska, rzecznik prasowy lubelskiej Izby Skarbowej. Nie my ustalamy przepisy. Musimy się do nich stosować - dodaje.

    Średnia nadpłata w zeszłym roku w największym lubelskim I Urzędzie Skarbowym wyniosła 2,5 zł. Są osoby, które i po złotówkę, czy dwa zgłaszają się, ale rzeczywiście nie wszyscy odbierają te kwoty - przyznaje Szpakowska. Ile osób nie odebrało? Takich danych nikt nie zbiera. O kwotach nie możemy mówić, bo trzeba by zaangażować sztab ludzi, żeby te dane wybrać z naszych systemów księgowych - dodaje.

    Można domniemywać, że sporo osób nie wie, że sprawa tak wygląda. Myślałem, że pieniądze przychodzą po prostu na konto, które jest zgłoszone w US – przyznaje zaskoczony mieszkaniec Lublina. Po 3 złote nie będę jechał do urzędu. Ja nie zbiednieję, bo to szkoda zachodu - zaznacza. Pytanie jak dużą kwotę z tego nazbierają w skali kraju, że ludzie nie odbiorą z tych samych powodów co ja? Jak ktoś im zalega na kilka złotych, to oni nie odpuszczą i jeszcze odsetki nałożą. - pyta.

    Reklama

    Teoretycznie pieniądze nie przepadają, bo są księgowane jako nasza nadpłata. Możemy je odliczyć od należnego w ciągu roku podatku lub w następnym roku wpłacić o tę kwotę mniej. Teoretycznie tak. W praktyce za rok mało kto pamięta, że nadpłatę miał. Większość osób pracuje na etatach i zaliczki na podatek dochodowy wpłacają za nich pracodawcy. A wystarczyłoby znowelizować przepisy dając możliwość wysyłania nadpłaty na konto niezależnie od kwoty.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

    Krzysztof Kot

    RMF FM

    RMF24.pl on Facebook

     
  • Rozmiar tekstu:

  • Oceń tekst

    Ocen: 1

Wasze komentarze (3)

  • 13.03 (12:17)
    ~leh
    Prawo powinno traktować w ten sam sposób obie strony. W tym roku mam do zapłacenia 3zł podatku. Może poczekam, aż US sam się upomni i przyjdzie do mnie do domu po odbiór podatku?
    • przepisz kod z obrazka
  • 12.03 (08:30)
    ~Rysiu
    a ile czekacie na na zwrot?ja dostałem po miesiącu.odziwo szybko:)
  • 12.03 (07:09)
    ~dario
    no tak, ale od nas nawet złotówkę należy wpłacić - i nie obchodzą ich koszty - w przypadku niedopłaty będziesz ścigany, gdyż chciałeś okraść państwo.
    U nas w US - jest kasa (filia banku spółdzielczego) i każda - nawet najmniejsza wpłata - kosztuje 2,40 zł, a ciekawe czy ta "kasa" potrąci nam i co nam potrąci od wypłaty 2 lub 1 zł, bo nie wierzę aby US płacił dodatkowo prowizję dla banku.
    Paranoja - pozdrawiam, na szczęście mialem nadpłatę i już kasę mam na koncie!