Reklama

  • To dopiero początek podwyżek podatków

    Czwartek, 29 lipca 2010 (18:00)
    Aktualizacja: Czwartek, 29 lipca 2010 (19:01)

    Na tej podwyżce podatków się nie skończy - ostrzegają ekonomiści. Ich zdaniem, rząd przyznał właśnie, że mamy większe problemy finansowe niż wcześniej. W czwartek politycy Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli, że będą chcieli, by po 2012 roku VAT wzrósł o 1 punkt procentowy.

    Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

    Czy zapowiedź podwyżek podatków zaszkodzi PO i PSL w wyborach?

    • 80%
    • 17%
    • 3%
    głosów: 1111

    Co mógłby zrobić rząd, by zdobyć brakujące pieniądze, mówi ekonomista Rafał Benecki

    Odtwarzacz audio wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.

    W górę może pójść podatek dochodowy, czyli PIT. To ten sam, który co miesiąc jest nam odejmowany z pensji. Najprawdopodobniej zaczną go płacić także najbogatsi rolnicy - twierdzą ekonomiści.

    Rząd może także przystąpić do likwidacji niektórych ulg i zasiłków. Te prognozy ekonomistów powoli potwierdzają kolejni politycy PO. Andrzej Halicki przyznał już, że rozważana jest likwidacja części becikowego.

    Żeby doprowadzić stan finansów publicznych do sytuacji sprzed roku 2007, konieczne są dalsze oszczędności - twierdzi ekonomista Rafał Benecki.

    Reklama

    O skali możliwych kolejnych podatków niech świadczą liczby. Zapowiadana podwyżka VAT-u przyniesie około 5 miliardów złotych rocznie. Tymczasem trzeba zaoszczędzić od 15 do nawet 20 miliardów złotych. Rządzącym najłatwiej to zrobić, podnosząc podatki, bo prawdziwe reformy, które by nas przed tym uchroniły, są dla polityków najwyraźniej zbyt skomplikowane.

    Szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz poinformował po posiedzeniu zarządu PO, że nie będzie podwyżki podatku PIT, CIT i składki rentowej. Dodał jednak, że została rozpoczęta dyskusja o czasowej podwyżce podatku VAT "w niewielkim stopniu".

    Wcześniej możliwość podniesienia podatków zapowiedział szef doradców premiera Michał Boni. Ostro krytykował go chociażby marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. Czwartkowe spotkanie miało na celu uzgodnienie stanowisk w tej sprawie.

    Jutro na specjalnym posiedzeniu rządu ministrowie będą rozmawiać już o konkretnych rozwiązaniach. Rada Ministrów musi bowiem przyjąć plan finansowania państwa na cztery najbliższe lata. Po tej naradzie powinniśmy dowiedzieć się, czy w ciągu najbliższych czterech lat podniesiony zostanie VAT, składka rentowa, wiek emerytalny i czy zniesione zostaną niektóre ulgi (np. becikowe).

    Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

    RMF FM

Reklama

Wasze komentarze (38)

  • 30.07.2010 (20:42)
    ~skucha
    amadeuszJaki wpływ na dziurę budżetową mają powodzie? Pomoc dla wszystkich poszkodowanych? Jeżeli ktoś myślał, że można popierać pomoc rządową i samemu za to nie zapłacić, to się mylił. Rząd nikomu nic nie daje. On tylko zabiera jednym, żeby dać drugim. A po drodze zawsze coś ubędzie.

    Pogięło Cię? JAKA POMOC? Moja znajoma z Sandomierza nie dostała jeszcze ani grosza. Wszystko gnije, zniszczone domy, drogi, chodniki.
  • 30.07.2010 (14:50)
    ~klucznik Gerwazy
    W Polsce słowo "tymczasowo" oznacza "bezterminowo". Tak jest przecież ze słynnym podatkiem "Belki". Warto zobaczyć od kiedy miałby obowiązywać. Już po wyborach, które PO może przegrać. Podkłada więc minę następcom sama nic nie robiąc i dalej idzie na przetrwanie. Każdy rząd boi się prawdziwych reform, ale ten, mając takie wielkie POparcie mógłby przecież je zrobić. Dopóki na scenie politycznej jest PiS nie ma się co martwić. Zawsze można ich oskarżyć, że samo ich istnienie jest przeszkodą w realizacji cudów.
  • 30.07.2010 (10:33)
    ~dociekliwy
    Podatek liniowy jest faktycznie wzrostem podatku. 19% płacimy od kwoty przychody brutto minus ZUS zdrowie ulgi itd. Przeciętny Polak płaci ok 10% względem przychodów brutto. Podatek liniowy oznacza 15% od kwoty brutto, co oznacza wzrost podatków dla biednych (85% narodu).
  • 30.07.2010 (09:09)
    ~fan.inet
    Zagłosowałbym na PO gdyby odebrali komunistyczne przywileje:
    - becikowe
    - likwidacja KRUS (rolnicy jak wszyscy prowadzący dział. gosp.)
    - zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
    - zniesienie wcześniejszych emerytur (również mundurowi bez wcześniejszych emerytur)
    - wycofanie się z 50% zniżek dla studentów, podwyżek dla nauczycieli
    - zmniejszenie nakładów na wojsko
    - zniesienie dotacji budżetowych dla partii

    A PO idzie w odwrotną stronę, zamiast reform to podnosi podatki.
    Niedługo PO wprowadzi swoją obietnicę 3x15 czyli 45% podatek, a ja naiwny wierzyłem, że chodzi o liniowy 15%.
  • 30.07.2010 (09:04)
    ~POL
    PO-wcy to porażka POLSKI i POLAKÓW