Reklama

  • Stanieje gaz na Białorusi, kraj Łukaszenki w objęciach Rosji

    Wtorek, 22 listopada 2011 (10:02)

    Białoruś zapłaci prawie dwa razy mniej za gaz. "Aleksander Łukaszenko odczepił się od Europy i skończył wojnę gazową z Rosją" - piszą rosyjskie "Wiedomosti". W zamian Mińsk oddaje Gazpromowi pełną kontrolę nad Biełtransgazem, który zarządza gazociągami na Białorusi.

    W przyszłym roku Białoruś zapłaci około 165 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu. Potem ceny dla Mińska będą takie same jak na wewnętrznym rynku rosyjskim.

    Teoretycznie Gazprom traci na tym w ciągu roku około 3 miliardów dolarów, ale za to Rosja praktycznie "połyka" Białoruś. Integracja ma być tak głęboka, że Aleksander Łukaszenko nie wyklucza, że wspólną walutą będzie niebawem rosyjski rubel.

    Na razie nie wiadomo, jakie jeszcze inne aktywa na Białorusi przejmą Rosjanie. Eksperci podkreślają jednak, że polityka Unii Europejskiej wobec Łukaszenki poniosła całkowitą klęskę, a Zachód, stosując sankcje, niczego nie uzyskał.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

Reklama

Wasze komentarze (2)

  • 22.11.2011 (12:05)
    Pamietacie slawna ksiazke ''A lasy wiecznie spiewaja... '' ? Czytajac ten artykul skojarzylo mi sie to , bo znowu pomyslalam ''a oni wiecznie klamia ...''.Tutaj ''zapomniano '' napisac to ,co jest w tej sprawie istotne : ze obecne nowe ceny gazu na Bialorusi wynikaja z przystapienia Bialorusi,Rosji i Kazachstanu do Unii Celnej, bedacej poczatkiem euroazjatyckiej unii gospodarczej,ktora zaczela funkcjonowac od zeszlego tygodnia -- a te insynuacje o'' polknieciu Bialorusi przez Rosje '' to juz nie informacja a SZCZUCIE.
  • 22.11.2011 (11:05)
    387
    jak wiemy normalizacja sytuacji na Bialorusi byla jednym z priorytetow naszej polityki zagranicznej podczas "przewodnictwa" w unii.
    Kolejny sukces.