Sejm uchwalił budżet na 2018 r. z deficytem nieprzekraczającym 41,5 mld zł. Z rozpatrzonych około 400 poprawek przegłosowano kilkadziesiąt przygotowanych przez PiS i jedną ponadpartyjną - podpisaną przez przedstawicieli wszystkich klubów.

Posłowie w sali plenarnej / Marcin Obara /PAP

Za uchwaleniem budżetu z poprawkami głosowało 240 posłów. Przeciw było 189, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Wśród wprowadzonych do ustawy poprawek znalazły się wyłącznie wnioski pozytywnie zaopiniowane w środę przez komisję finansów publicznych - kilkadziesiąt poprawek PiS złożonych w drugim czytaniu i jeden ponadpartyjny.

Część poprawek PiS zakłada szereg inwestycji regionalnych dotyczących m.in. doinwestowania wskazanych we wnioskach jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, czy policji, placówek służby zdrowia, żłobków, czy przedszkoli. Jako źródło ich finansowania wskazano rezerwę celową na finansowanie EXPO w Łodzi, którego jednak nie będzie w 2022 r.

Poparto także jedną poprawkę podpisaną przez posłów wszystkich klubów. Dotyczy ona przeznaczenia 1,2 mln zł na utworzenie nowej rezerwy związanej z powstaniem Śląskiego Ośrodka Kliniczno-Naukowego Zapobiegania i Leczenia Chorób Środowiskowych, Cywilizacyjnych i Wieku Podeszłego im. prof. Zbigniewa Religi.

Jakie są założenia ustawy budżetowej?

Ustawa budżetowa przewiduje, że deficyt w tym roku nie przekroczy 41,5 mld zł, przy dochodach w wysokości 355,7 mld zł i wydatkach w kwocie 397,2 mld zł. Rząd przygotowując projekt założył wzrost gospodarczy na poziomie 3,8 proc. i średnioroczną inflację w wysokości 2,3 proc. oraz deficyt sektora finansów publicznych w 2018 r. w wysokości 2,7 proc. PKB. Przewidziano wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz wzrost emerytur i rent w wysokości 6,3 proc., wzrost spożycia prywatnego w ujęciu nominalnym o 5,9 proc. W tzw. budżecie środków europejskich na rok 2018 ustalono, że jego dochody wyniosą 64,8 mld zł, wydatki 80,2 mld zł, a deficyt 15,5 mld zł.