Podniesienie progu dochodów, od którego województwa będą płacić janosikowe, zakłada projekt przyjęty dziś przez rząd. Progi wzrosną ze 110 do 125 procent średnich dochodów podatkowych, wyliczonych dla wszystkich województw. Władze Mazowsza odpowiadają, że decyzja Rady Ministrów nie rozwiązuje żadnego problemu. Nie wypełnia też wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Mazowsze zaciąga bardzo niekorzystną pożyczkę

Zaciska się finansowa pętla wokół Mazowsza. Zarząd województwa, które nie może poradzić sobie z płatnościami janosikowego, sięga jednak po pożyczkę z ministerstwa finansów. Mazowsze pożyczy z budżetu ponad 250 mln, choć jak mówi marszałek Adam Struzik, na bardzo niekorzystnych warunkach. Odsetki... czytaj więcej

Jak podano w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu, nowe zasady ustalania wysokości wpłat województw do budżetu państwa (tzw. janosikowe) oraz podziału części regionalnej subwencji ogólnej będą dotyczyć dwóch lat - 2015 i 2016. Mają objąć wyłącznie województwa. Nowe regulacje nie dotyczą powiatów i gmin.

W tym czasie - jak zapowiedziano - "zostaną przygotowane całościowe rozwiązania systemowe dotyczące wszystkich jednostek samorządu terytorialnego". W projekcie noweli ustawy przewidziano rozwiązania, na których żadne województwo nie straci, w stosunku do dochodów, jakie uzyskałoby na podstawie dotychczasowych przepisów - dodano.

Zgodnie z projektem podniesiono poziom dochodów, po przekroczeniu których województwa będą dokonywały wpłat, i obniżono kwotę przekazywanej nadwyżki na rzecz innych województw. Wpłat będą dokonywały województwa, w których dochody na jednego mieszkańca będą wyższe od 125 procent średnich dochodów (obecnie są wyższe od 110 procent). Obniżona zostanie także kwota przekazywanej nadwyżki. Dzięki tym przepisom wpłaty w 2015 roku będą niższe o 195,6 mln zł - czytamy w komunikacie.

Propozycja zakłada też określenie maksymalnego poziomu wpłat - nie będą mogły być wyższe niż 35 procent dochodów podatkowych.

Mazowsze: To nie rozwiązuje problemu

Władze Mazowsza uważają, że projekt przedstawiony przez rząd nie rozwiązuje żadnego problemu i nie wypełnia wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Rządowa zmiana oznacza, że w przyszłym roku Mazowsze zapłaciłoby tylko nieco ponad 100 milionów mniej, a województwo oczekuje ograniczenia janosikowego o połowę, czyli nawet o ćwierć miliarda. Wtedy dopiero podatek na biedniejszych nie będzie pożerał pieniędzy na wydatki własne województwa, a taki był główny zarzut Trybunału - przypomina marszałek Mazowsza Adam Struzik. Na dzisiaj projekt rządowy tych warunków nie wypełnia - dodaje.

Po drugie-  janosikowe nadal - według projektu rządowego - ma być wyliczane na podstawie dochodów sprzed 2 lat, co jest dla województwa pułapką. Struzik liczy jednak, że projekt zmieni się, gdy trafi już do Sejmu, bo tam czeka projekt złożony przez PSL, ale przygotowany przez ekspertów Mazowsza. Według niego - województwo płaciłoby 250 milionów, a nie pół miliarda jak dziś.

To konsekwencja wyroku TK

Projekt zmian w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, przygotowany przez resort finansów, to konsekwencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego z marca tego roku. Trybunał uznał wtedy, że przepisy o janosikowym dotyczące województw samorządowych są niezgodne z konstytucją, gdyż nie gwarantują województwu zachowania istotnej części dochodów na realizację własnych zadań. Zgodnie z wyrokiem przepisy te przestaną jednak obowiązywać po 18 miesiącach od ogłoszenia orzeczenia.

(MRod)