Korupcja w resorcie zdrowia powszednieje. Doniesienia o niej nie budzą już takich emocji, wzbudzają jedynie zniechęcenie - to jedna z opinii o kolejnym skandalu w resorcie zdrowia, którego bohaterem jest nie kto inny, jak Aleksander Nauman.

Według "Rzeczpospolitej" były wiceminister zdrowia, a potem szef Narodowego Funduszu Zdrowia był współwłaścicielem firmy, która doprowadziła do zadłużenia się polskich szpitali na miliony złotych.

Gdy Nauman był wiceministrem nadzorującym zakupy sprzętu medycznego, przetargi na dostawy takich urządzeń wygrywała firma, której współwłaścicielem jest dawny wspólnik Naumana - Wacław Bańbuła. Działalność firmy, którą w latach 90. założyli Nauman i Bańbuła, jest kluczem do wyjaśnienia jednej z największych afer w polskiej służbie zdrowia. Posłuchaj relacji warszawskiej reporterki RMF Agnieszki Burzyńskiej:

Bolesław Piecha z PiS, który od dawna zajmuje się powiązaniami byłego kierownictwa resortu zdrowia, twierdzi wręcz, że to nie koniec takich informacji. Mętna woda, korupcja i myślę jakby zawłaszczanie tej części państwa dla celów niekoniecznie publicznych. Powiem więcej - dla celów prywatnych. Ja uważam, że to nie jest koniec niejasnej działalności byłych władz Ministerstwa Zdrowia - twierdzi Piecha.

Aleksander Nauman był współwłaścicielem firmy, która doprowadziła do zadłużenia się szpitali na miliony złotych - ustaliła "Rzeczpospolita". Nie przeszkodziło mu to zostać wiceministrem zdrowia, a potem szefem NFZ, dysponującego gigantycznymi publicznymi pieniędzmi. czytaj więcej

Inni posłowie, np. Elżbieta Radziszewska, po raz kolejny pytają, jak to możliwe, że człowiek o takiej przeszłości znalazł się na tak wysokim stanowisku: Jak to jest, że ktoś przekręca pieniądze, naciąga budżet państwa i cieszy się zaufaniem najwyższej osoby w państwie, w rządzie czyli premiera?.

Marek Wagner odpowiada: Premier nic nie wiedział, bo nie interesuje się tak bardzo życiorysami ludzi proponowanych przez swoich ministrów. Jak dodaje jednak: Może na przyszłość powinien się nimi interesować. Marne to pocieszenie, bo ci którzy całą reformę zdrowia podporządkowali własnym interesom na razie pozostają bezkarni, a z partii wyklucza się ich za chuligańskie wybryki, aby uniknąć rozpatrywania o wiele poważniejszych zarzutów. Poza tym, stara prawda mówi: niewiedza nie zwalnia z odpowiedzialności...

16:05