Kredyty w bankach robią się coraz droższe - zwłaszcza te hipoteczne. Bankowcy podnoszą marże. Zdolność kredytowa przeciętnej polskiej rodziny spadła w ciągu dwóch lat o ponad 100 tysięcy złotych - wynika z najnowszego raportu firmy pośrednictwa nieruchomości Metrohouse i pośrednictwa kredytowego Expander.

Zdj. ilustracyjne /AW /Archiwum RMF FM

Jeszcze dwa lata temu typowa 3-osobowa rodzina zarabiająca na rękę około 5 tysięcy złotych mogła liczyć na kredyt hipoteczny w wysokości nawet 470 tysięcy złotych. Dziś to już tylko około 360 tysięcy złotych, a więc osiągalne mieszkanie będzie znacznie mniejsze.

To zaskakująca sytuacja, bo mamy teraz w Polsce rekordowo niskie stopy procentowe, więc i kredyty powinny być najtańsze i najdostępniejsze w historii. A nie są.

Banki z miesiąca na miesiąc podnoszą marże, bo chcą odbić sobie podatek bankowy i przygotować się na kosztowną pomoc frankowiczom. Typowa marża przy kredycie hipotecznym to aż 2 do 3 procent.


Warto pamiętać, że w stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego zaczną rosnąć prawdopodobnie pod koniec przyszłego roku. To będzie oznaczało, że raty kredytów będą rosły.

Zadłużając się obecnie, trzeba więc przygotować się na to, że w przyszłości warto będzie postarać się o obniżkę marży - ocenia Jarosław Sadowski, analityk Expandera. Będzie można to uzyskać na dwa sposoby. Po pierwsze, poprzez przeniesienie kredytu do innego banku, który zaoferuje lepsze warunki. Druga możliwość to negocjowanie obniżki ze swoim bankiem. To uda się jednak tylko jeśli pokażemy, że dostaliśmy lepszą ofertę - dodaje ekspert.

(mn)