Aż 29 proc. naszych pensji pochłaniają podatki i składki na ubezpieczenia społeczne - wynika z raportu firmy doradczej PwC "Praca w Unii Europejskiej - podatki i składki". To oznacza, że do kieszeni przeciętnego polskiego pracownika trafia 71 proc. pensji brutto. To prawie tyle samo, co średnio we wszystkich krajach Unii Europejskiej (72 proc.). Zestawienie otwiera Cypr, gdzie do kieszeni mieszkańców trafia aż 91 proc. pensji brutto.

Zdj. ilustracyjne /Archiwum RMF FM

Jeśli przyjrzymy się budżetowi przeciętnej polskiej rodziny, okazuje się, że w jej portfelu zostaje nieco więcej (74 proc.) zarobków brutto. 

Dzieje się tak dlatego, że rodziny w Polsce mają ulgi podatkowe, w tym przede wszystkim ulgę na dzieci i rozliczenie małżeńskie. Z tego tytułu możemy odjąć sobie pewne kwoty od podatku i dochodu i dzięki temu w kieszeni zostaje nam trochę więcej pieniędzy - mówi Joanna Narkiewicz-Tarłowska, jedna z autorek raportu.

Badania PwC wskazują, że obciążenia Polaków w zakresie PIT i ZUS są podobne do średnich obciążeń w Unii Europejskiej. Nasze stawki podatkowe 18 proc. i 32 proc. oraz łączna składka na ZUS w wysokości ok. 35 proc. plasują nas w środku rankingu. Jednak w przypadku rodzin, polski system podatkowy wspiera je w nieco mniejszym stopniu niż średnio w Unii Europejskiej. Wiele państw stosuje bowiem znacznie więcej ulg podatkowych zmniejszających obciążenia rodzin - dodaje Tomasz Barańczyk, współautor raportu. 

Raport pokazuje, że obciążenia podatkowe nieco inaczej wpływają na osoby lepiej zarabiające: zamożny singiel (który zarabia pięciokrotność przeciętnego wynagrodzenia w Polsce) otrzymuje średnio 66 proc. wynagrodzenia brutto (najwięcej w Bułgarii - 83 proc., najmniej w Belgii - 44 proc.). Zamożne polskie rodziny mogą liczyć na 69 proc. pensji brutto (najwięcej w Bułgarii - 83 proc., najmniej w Belgii - 47 proc.).  

(mn)