Prace nad zmniejszeniem patologii na rynku pracy i nowy podatek - to przyniesie nam nowy tydzień w ekonomii. Czego konkretnie możemy się spodziewać, wyjaśnia dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda.

Przyszły tydzień to przede wszystkim nowy projekt podatku od handlu (zdjęcie ilustracyjne) /Archiwum RMF FM

Przyszły tydzień to przede wszystkim nowy projekt podatku od handlu, z którego rząd chce zbierać 2 miliardy złotych rocznie. W kampanii politycy PiS obiecywali, że podatek ten będą płacić wielkie zagraniczne super- i hipermarkety. I tu pojawiły się problemy.

Pierwsze założenia projektu, które zostały przygotowane, nie do końca spełniły te oczekiwania, ponieważ okazało się, że polskie podmioty, polskie firmy też musiały płacić ten podatek - przyznała premier Beata Szydło.

W nadchodzącym tygodniu ogłoszony ma zostać nowy projekt, który nie będzie już obciążał polskich małych i średnich sklepów.

Ważne rzeczy mają dziać się także na wtorkowym posiedzeniu rządu. A chodzi o zmiany w kodeksie pracy. Ministrowie chcą zakazać dopuszczania ludzi do pracy bez pisemnego określenia ich zarobków i obowiązków. Obecnie - jak zauważa nasz dziennikarz - to duży problem. Ludzie zaczynają pracę, a później okazuje się, że umówionych pieniędzy nie ma. Co gorsza, jeśli pracownik pracuje bez umowy, to szef nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne wypadki.

W przyszłym tygodniu ważny będzie także czwartek. Zbierze się wówczas nowo wybrana rada nadzorcza PKO BP - i możliwe są zmiany w zarządzie tego największego polskiego banku.

(edbie)