Właściciel nowosądeckiej firmy Igell jest podejrzany o oszustwa i wyłudzenia na kwotę około 5 milionów złotych. O Igell zrobiło się głośno w ubiegłym roku, kiedy firma stała się właścicielem upadłej Spółdzielni Inwalidów Limanowianka.

Limanowianka zbankrutowała w zeszłym roku. Zarząd spółdzielni postanowił ją sprzedać za milion złotych. Mimo że Igell wpłaciła zaledwie jedną trzecią kwoty, zarząd Limanowianki podpisał akt notarialny sprzedaży. Igell do dziś nie wpłacił pozostałej kwoty, a 200-osobowa załoga wciąż walczy o odzyskanie należnych im pieniędzy.

Sąd w Nowym Sączu postanowił aresztować właściciela firmy Igell na trzy miesiące. Prokuratura zarzuca mu oszustwa i wyłudzenia na kwotę około 5 milionów zł. Wśród poszkodowanych jest między innymi Państwowy Fundusz

Niespłacone wierzytelności i 200 pracowników bez pensji – tak wygląda sytuacja spółdzielni inwalidów "Limanowianka", przejętej przez prywatną firmę IGELL. Nowy właściciel wysłał część załogi na kilkumiesięczne bezpłatne urlopy. Za ostatnie przepracowane miesiące wypłacił zaliczkę w... czytaj więcej

Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (3 miliony) i Urząd Skarbowy w Limanowej (17 tysięcy zwrotu za podatek VAT). Kolejnym zarzutem jest oszustwo na szkodę Limanowianki, co spowodowało straty na ponad milion zł.

Foto: Archiwum RMF

18:30