Prawo i Sprawiedliwość zapowiada zaostrzenie proponowanej ustawy o wprowadzeniu nowego 65-procentowego podatku PIT dla prezesów państwowych spółek. Wszystko dlatego, że obecny projekt ustawy jest „dziurawy” i nie obejmie wielu szefów największych spółek Skarbu Państwa - ujawnia dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda.

PiS zapowiada zaostrzenie proponowanej ustawy o wprowadzeniu nowego 65 -procentowego podatku PIT dla prezesów państwowych spółek /arch. RMF FM /

Chodzi o to, że obecny projekt ustawy jest zbyt ogólnikowy. Przewiduje, że szefowie największych firm zapłacą 65 procent podatku PIT za odprawy większe niż trzykrotność pensji i odszkodowania z zakazu konkurencji dłuższe niż roczne. Problem w tym, że teraz projekt dotyczy tylko firm w których państwo ma większość głosów. A więc jedynie 126 z 510 spółek Skarbu Państwa.

Do tego wielu prezesów ma w kontraktach zapisane zarobki netto, czyli to co dostają "na rękę". Ich wysokość podatku nie interesuje,  jakikolwiek by nie był. Do tego, niektórzy prezesi mają własną działalność gospodarczą i rozliczają się podatkiem CIT, a nie PIT.

W rozmowie z RMF FM autorka ustawy poseł PiS Gabriela Masłowska przyznaje, że to prawda i zapowiada ekspresowe zaostrzenie proponowanych przepisów.