W ciągu kilku tygodni, przed żniwami, zostaną zaproponowane nowe rozwiązania dla rolników, specjalny pakiet wsparcia polskiej wsi - zapowiedział w Toruniu premier Mateusz Morawiecki.

Premier Morawiecki zapewnił, że los rolników i wsi polskiej jest dla niego szczególnie ważny, dlatego że rolnicy polscy byli grupą najbardziej pokrzywdzoną w czasach transformacji. Jak mówił, pochodzi z Dolnego Śląska i na własne oczy widział na początku lat 90., jeżdżąc od PGR-u do PGR-u, co się działo z państwowymi gospodarstwami rolnymi.

Zapaść celowo zaplanowana. Miliony ludzi na bezrobociu, brak wyobraźni gospodarczej, gigantyczne problemy społeczne, dramaty rodzinne - wyliczał.

I dlatego dzisiaj, jeszcze przed sezonem żniwnym, zaproponujemy nowe rozwiązania dla rolników (...). W ciągu najbliższych kilku tygodni zaproponujemy specjalny dodatkowy pakiet, żeby wspierać polską wieś, bo polska wieś nie tylko jest tym miejscem, gdzie patriotyzm polski przetrwał w pięknym kształcie, ale polska wieś może być wspaniałym rozsadnikiem nowoczesności - powiedział premier.

Według niego nie jest prawdą, że produkty rolne muszą być sprzedawane z niskimi marżami.

Produkty rolno-spożywcze mogą być sprzedawane z ogromnym zyskiem. Ale w odpowiedni sposób państwo musi pomagać w poszczególnych sektorach rolniczych. Na pewno, z mozołem, potykając się, ale na pewno będziemy to robili w najbliższych latach - podkreślił.

Premier zwrócił uwagę, że kształt rynku rolnego jest - jego zdaniem - efektem modelu gospodarczego III RP. Wskazał, że na przykład rynek koncentratu jabłkowego został tak ukształtowany, że 90-95 proc. rynku tego koncentratu jest w rękach kilku firm zagranicznych.

To one dyktują cenę jabłek, to co możemy zrobić poza próbą sprawdzenia, czy nie są tam prowadzone jakieś praktyki kartelowe albo monopolistyczne i to robimy. Ale ta własność jest już w ich rękach - tłumaczył szef rządu. Wskazał, że podobna sytuacja jest na rynku cukru - wiele cukrowni zbankrutowało, wiele zostało sprzedanych.

(j.)