Wielka kwerenda w państwowych spółkach. Ministerstwo skarbu poprosiło niemal wszystkie podległe spółki o bieżące przekazywanie danych finansowych, marketingowych oraz majątkowych. Spółki "spowiadają się" między innymi z kontraktów.

Zdjęcie ilustracyjne /RMF FM

Pierwsza prośba ministerstwa dotyczyła działań marketingowych. Chodzi o informacje, na co dokładnie spółki wydają pieniądze, ile i kto na tym zarabia.

Niektóre spółki zostały nawet poproszone, by takie raporty składać na bieżąco.

Z jednej strony ministerstwo chce sprawdzić, jakie kontrakty pozostały po poprzednim rządzie, z drugiej chodzi o oszczędności, które mogą zasilić budżet państwa.

Niektóre spółki zostały także poproszone o spisanie majątku niezwiązanego z podstawową działalnością. Chodzi między innymi o grunty i ośrodki wypoczynkowe. Rząd chce na przykład wykorzystać grunty do państwowego programu budowy mieszkań.

20 stycznia w rozmowie z RMF FM anonsował to wiceminister infrastruktury i budownictwa Kazimierz Smoliński. W tej chwili robimy kwerendę w ministerstwach, ile tych gruntów Skarbu Państwa jest, które mogłyby być przeznaczone na budownictwo. To są grunty agencji, to są grunty PKP, poczty, agencje wojskowe mają grunty, rolne tak samo. Są różne spółki. Zamykane kopalnie też mają bardzo dużo ziemi, która nadaje się do zabudowy. Oczywiście nie wszędzie, bo są tereny, gdzie mogą powstawać szkody górnicze - mówił minister.

Reszta majątku ma w przyszłości trafić do rządowego funduszu inwestycyjnego - co również ma przynosić państwu pieniądze.

(abs)