Zakład Ubezpieczeń Społecznych obiecuje niekaranie firm, które padną ofiarą oszustów podszywających się pod ZUS. "Przez pierwszy miesiąc będziemy podchodzić do tego z wyrozumiałością" - zapewniają w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Krzysztofem Berendą pracownicy Zakładu.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych obiecuje niekaranie firm, które padną ofiarą oszustów podszywających się pod ZUS /Michał Dukaczewski /Archiwum RMF FM
Zniesienie przywilejów składkowych najlepiej zarabiających do TK. Prezydent ma wątpliwości

Prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego przepisy znoszące przywileje składkowe najlepiej zarabiających. Według nowelizacji, od przyszłego roku miałoby już nie być limitu, powyżej którego zarabiający najwięcej nie płacą składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Chodzi o... czytaj więcej

Pojutrze wszyscy przedsiębiorcy muszą opłacić składki do ZUS-u na nowe konto (jedno zamiast kilku). Przestępcy, podszywając się pod Zakład, podają im fałszywy numer konta.

Każdy przedsiębiorca w Polsce powinien już dostać od ZUS-u list z nowym numerem konta do opłacania składek. Taki list ma znak wodny, który powinien odróżniać go od fałszywego. Jeśli dostaliśmy kolejny list albo coś wzbudzi nasze wątpliwości, zawsze możemy sprawdzić w Zakładzie, gdzie dokładnie trzeba przelać pieniądze.

Warto także pamiętać, że nasz nowy numer konta w ZUS jest skonstruowany na podstawie konkretnego wzoru.

Jeżeli w liście dostaliśmy inny numer - prawdopodobnie nadawcą jest oszust.

Jeśli mimo wszystko damy się oszukać i po kilku dniach, tygodniach dostaniemy z ZUS-u informację, że pieniądze we właściwe miejsce nie dotarły, Zakład nie naliczy nam odsetek.

Jak podejrzewają przedsiębiorcy, za fałszywymi listami rzekomo z ZUS-u stoją ci sami ludzie, którzy zakładają oszukańcze rejestry firm i domagają się od przedsiębiorstw pieniędzy za wpis do takiego rejestru.


(e)