Rezygnacja z członkostwa w RPP nie wynika z żadnego konfliktu ani niepokoju wokół RPP, ani NBP - mówi Marek Chrzanowski, członek RPP. "Złożyłem rezygnację. Nic złego się nie dzieje. Nie jest to związane z żadnym konfliktem, ani żadnymi niepokojami wokół RPP i NBP" - zapewnia Chrzanowski.

Marek Chrzanowski /Radek Pietruszka /PAP

Wcześniej Stanisław Karczewski, marszałek Senatu podał, że do Senatu wpłynęła rezygnacja Chrzanowskiego. Będziemy się zastanawiać, co z tym zrobić - powiedział Karczewski.

Na podstawie art. 96 ust. 2 Regulaminu Senatu, wnioskuję o odwołanie przez Senat pana Marka Chrzanowskiego z funkcji członka Rady Polityki Pieniężnej, w związku ze złożoną rezygnacją - napisano we wniosku Marszałka Senatu w sprawie odwołania członka Rady Polityki Pieniężnej, opublikowanym na stronie Senatu.

Senat powołał dr. Marka Chrzanowskiego z SGH do RPP w połowie stycznia tego roku. Był on kandydatem PiS.

O rezygnacji zadecydowały tylko i wyłącznie sprawy osobiste - mówi Martyna Wojciechowska, dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji NBP. Zaznaczyła, że Chrzanowski weźmie udział we wrześniowym, decyzyjnym posiedzeniu RPP.

Uzupełnienie składu RPP powinno nastąpić nie później niż 3 miesiące od odwołania członka Rady - wynika z ustawy o NBP. Z regulaminu Senatu wynika z kolei, że po odwołaniu członka RPP marszałek wyznaczy termin na składanie wniosków o powołanie nowego członka Rady i będzie on trwał od 14 do 30 dni.

(mpw)