Koniec ery wysoko oprocentowanych lokat

Środa, 16 września 2009 (13:15)

Banki udzieliły Polakom od stycznia do lipca prawie 100 tysięcy kredytów hipotecznych na ponad 20 miliardów 270 milionów złotych. To o połowę mniej niż w tym samym okresie zeszłego roku. Ale to niejedyny widoczny efekt kryzysu w bankowości. W najbliższym czasie czekają nas jeszcze inne niemiłe niespodzianki.

Banki mają kłopoty finansowe. A że muszą zarabiać, dlatego mniej dadzą zarobić nam. Powoli będziemy się więc żegnać z wysoko oprocentowanymi lokatami. Przyznał to na konferencji Związku Banków Polskich, prezes ZBN Krzysztof Pietraszkiewicz. Intensywna walka na rynku międzybankowym o depozyty gospodarstw domowych będzie powoli przechodzić do historii i w związku z tym spowoduje schodzeniem z tym poziomem oprocentowania - wyjaśniał.

Oznacza to, że o lokatach ośmio- czy dziesięcioprocentowych możemy zapomnieć. W dalszym ciągu trudno będzie o kredyty hipoteczne. Powód wysokie ryzyko i straty bankowców. Zyski banków będą w tym roku o połowę mniejsze, więc zapewne ostrożność o połowę większa.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

RMF FM - newsroom