Koncern motoryzacyjny Toyota poinformował, że w czterech produkowanych przez niego modelach samochodów hybrydowych, w tym najnowszej wersji najlepiej sprzedającego się Priusa, naprawy wymagają hamulce. Feler może mieć w sumie koło 437 tys. samochodów na całym świecie, z czego 223 tys. w Japonii, 155 tys. w Ameryce Północnej i 53 tys. w Europie.

Problem dotyczy także luksusowego Lexusa HS250h w wersji sedan, hybrydowego sedana Sai oraz Prius w wersji plug-in, którego akumulatory można doładowywać z domowej sieci elektrycznej. Właściciele trzeciej generacji samochodów Prius skarżyli się, że na wyboistych nawierzchniach podczas powolnego hamowania zawodziły nowego typu hamulce przystosowane do ładowania akumulatorów samochodu. Zanim zadziałały hamulce tradycyjne auto praktycznie nie hamowało.

Wymiana oprogramowania w Priusach rozpocznie się jutro. Właściciele będą powiadamiani bezpośrednio przez dealerów Toyoty. Sama naprawa trwa około 40 minut.

Naprawa będzie polegała między innymi na uaktualnieniu oprogramowania odpowiadającego za system ABS. Do czasu wyeliminowania problemu kierownictwo Toyoty apeluje do kierowców o mocniejsze przyciskanie hamulca. Nowe oprogramowanie dla pozostałych modeli nie jest jeszcze gotowe i ich sprzedaż zostanie wstrzymana do przełomu lutego i marca.

Koncern Toyoty znajduje się w trudnej sytuacji. Już wcześniej poinformował, że naprawy wymaga ponad 8 mln samochodów na całym świecie. W Wadliwych autach blokują się pedały gazu i przesuwają się maty podłogowe.