Mając na uwadze ochronę środowiska władze niemieckiego Hamburga wprowadziły zakaz używania kapsułek w ekspresach do kawy znajdujących się w urzędach publicznych. Powodem jest aluminium, wykorzystywane do produkcji kapsułek, które nie podlega recyclingowi.

zdj. ilustracyjne / R. Koenig /PAP/EPA

Za sprawą kampanii reklamowej, w której wystąpiły gwiazdy światowego kina, sprzedaż ekspresów do kawy na kapsułki, a co za tym idzie samych kapsułek, gwałtownie wrosła.

Rocznie każda ze znanych firm sprzedaje miliardy kapsułek. Ekolodzy obliczyli nawet, że gdyby ustawić kapsułki tylko jednej firmy w szeregu - wystarczyłoby by opleść takim łańcuchem Ziemię ponad 10 razy.

Problem polega na tym, że kapsułki są jednorazowego użytku i mają aluminium.  

Hamburg mając na uwadze ochronę środowiska zabronił kupowania i używania w placówkach komunalnych szeregu produktów m.in. wody mineralnej w plastikowych butelkach, plastikowych talerzy i sztućców, produktów zawierających chlor, a także plastikowych kapsli z kawą - pisze niemiecka gazeta "Die Welt".

(j.)