Pierwszy z międzynarodowych koncernów rozpoczął wiercenia w poszukiwaniu pokładów gazu łupkowego w Polsce. Firma Lane Energy Poland podaje, że uruchomiła pierwszy odwiert w Łebieniu, w pobliżu Lęborka. Wiercenie ma potrwać od sześciu do ośmiu tygodni. Potem firma prześle do badań próbki skał wydobyte spod ziemi.

Gaz łupkowy nadzieją dla maleńkiego Łebienia

Mieszkańcy Łebienia na Pomorzu odliczają tygodnie do odwiertu gazu łupkowego. Pierwsze wiertło wwiercić ma się tam w ziemię już w czerwcu. Według amerykańskich prognoz w Polsce mogą być potężne pokłady tego gazu. czytaj więcej

Niedawno dyrektor firmy w rozmowie z RMF FM zapowiadał, że do końca roku firma powinna mieć wstępne informacje na temat zasobności złóż i opłacalności wydobycia.

Ministerstwo Środowiska wydało 58 koncesji na poszukiwanie niekonwencjonalnych złóż gazu. Większość należy do koncernów z Północnej Ameryki, w tym kilku spośród największych firm paliwowych świata.

Oceny zasobności polskich złóż gazu z łupków wahają się od 150 miliardów do ponad 3 bilionów metrów sześciennych. To od dziesięciu do ponad dwustu razy więcej niż wynosi obecne roczne zapotrzebowanie naszego kraju. Według polskich władz - jeśli szacunki się potwierdzą - potrzeba co najmniej 10-15 lat, by uruchomić produkcję na dużą skalę. Jak twierdzą koncerny, możliwe byłoby pozyskiwanie znaczących ilości surowca już za siedem lat.

Zdaniem wielu ekspertów, pozyskiwanie gazu z łupków to "cicha rewolucja" na rynku surowców. Wzrost wydobycia w USA już przyczynił się do spadku cen gazu i m.in. spadku zapotrzebowania w Europie na gaz z Rosji. Ale według sceptyków, wydobycie w Europie nie musi się okazać takim sukcesem jak w Ameryce Północnej - a to z powodu warunków geologicznych i ewentualnych zastrzeżeń dotyczących ekologii.