W tym roku liczba miliarderów na świecie nieco się zmniejszyła, po raz pierwszy od 2009 roku. Skurczyła się także łączna wartość ich majątku - podał magazyn "Forbes". Najbogatszym człowiekiem na planecie pozostaje Amerykanin Bill Gates.

Bill Gates /EVERT ELZINGA /PAP/EPA

W tegorocznym zestawieniu magazynu znalazło się 1810 miliarderów, o 16 mniej niż rok temu. Ich łączna fortuna skurczyła się w ciągu roku o 570 miliardów dolarów i wynosi prawie 6,5 biliona dolarów - sprecyzował "Forbes".

Po raz pierwszy od 2010 roku stopniała średnia fortuna, którą mogą pochwalić się miliarderzy - to 3,6 mld dolarów. Superbogacze są przeciętnie "biedniejsi" o 300 mln dolarów niż w roku ubiegłym. Magazyn wyjaśnia tę tendencję niestabilnością na giełdzie, spadkiem cen ropy naftowej i silnym dolarem.

Współzałożyciel Microsoftu Bill Gates trzeci rok z rzędu jest najbogatszym człowiekiem świata. Jego majątek ustabilizował się na poziomie 75 miliardów dolarów, czyli o 4,2 mld mniej niż w 2015 roku. Szczebel niżej znalazł się Hiszpan Amancio Ortega, współzałożyciel sieci sklepów odzieżowych Zara (67 miliardów dolarów wobec 64,5 mld dolarów w zeszłym roku). Amerykański inwestor giełdowy Warren Buffett zachował trzecie miejsce z fortuną szacowaną na 60,8 mld dolarów, co oznacza spadek o prawie 12 mld.

Najlepszym rokiem wśród wszystkich miliarderów może pochwalić się 31-letni założyciel Facebooka Mark Zuckerbeg. Jego majątek wzrósł o 11,2 mld dolarów i sięgnął 44,6 mld. Zuckerberg awansował z 16. miejsca w ubiegłym roku na szóstą lokatę w 2016 roku.

(mal)