Są kolejne duże zmiany w projektowanym przez rząd podatku od sprzedaży. Po pierwsze, handel w soboty na pewno nie będzie obłożony wyższą stawką. Po drugie, właściciele sklepów będą mogli odliczyć sobie nowy podatek handlowy od podatku CIT. Rząd obiecał to sklepikarzom w trakcie spotkania w Sejmie, przed którym demonstrowali w czwartek handlowcy.

Protest przed Sejmem kilku tysięcy przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw przeciwko wprowadzeniu nowego podatku handlowego /Radek Pietruszka /PAP

Te zmiany - jak wyjaśnia dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda - oznaczają w uproszczeniu, że teraz nowy podatek zapłacą tylko zagraniczne super- i hipermarkety. Zwłaszcza te sieci, które starają się omijać podatek CIT.

Protest handlowców przed Sejmem. "Podatkiem rząd wbija nóż w plecy"

Pod Sejmem protestuje kilka tysięcy handlowców, którzy domagają się uwzględnienia ich postulatów w projekcie ustawy o tzw. podatku od marketów. Demonstranci zebrali się przed południem w okolicach Torwaru, skąd przemaszerowali pod gmach parlamentu. czytaj więcej

Polskie sklepy praktycznie unikną nowego podatku handlowego - to właśnie gwarantuje dzisiejsza zmiana.

W oczywisty sposób ten postulat jest zasadny. Ja mogę się tylko dziwić, że do tej pory przez Ministerstwo Finansów nie został zrealizowany - stwierdził wicepremier Jarosław Gowin, który przewodził spotkaniu z handlowcami.

Mamy deklarację, że będziemy dalej uczestniczyli przy tworzeniu projektu tej ustawy - podkreślała natomiast Małgorzata Zuzaniuk, handlowiec z Lublina.

Nowy projekt ustawy ws. podatku handlowego ma być gotowy po 18 lutego.

(edbie)