Po serii korzystnych interpretacji podatkowych coraz więcej etatowych pracowników dostrzega sposób na odzyskanie nadpłaconych podatków – pisze „Rzeczpospolita”. Chcą się rozliczyć jak twórcy, by odliczyć 50 proc. kosztów uzyskania przychodów.

Zdj. ilustracyjne /Paweł Baranowski /RMF FM

To ostatnio coraz popularniejsze rozwiązanie, które pozwala podnieść realne wynagrodzenie w wielu zawodach - tłumaczy "Rzeczpospolitej" menedżer Grzegorz Grochowina.

Według fiskusa twórcą może być nie tylko malarz czy artysta, ale np. zatrudniony na etacie informatyk piszący oprogramowanie komputerowe, inżynier projektujący instalacje czy pracownik marketingu, który opracował strategię sprzedaży dla klienta.

Pracownicy, nawet jeśli ich firma nie stosowała nigdy podwyższonych kosztów uzyskania, sami decydują się by skorygować zeznania podatkowe za pięć poprzednich lat (przed upływem przedawnienia) i odzyskać część podatku. Efektem mogą być duże oszczędności - mówi "Rzeczpospolitej" prawnik Marcin Malinowski.

Jednak fiskus kwestionuje wiele zwrotów. Rośnie liczba sporów, zwłaszcza, zwłaszcza jeśli podatnik nie potrafi udokumentować, jaką część wynagrodzenia otrzymał za przeniesienie praw autorskich - ostrzega Grochowina.

(mpw)