Frank szwajcarski poszedł mocno w górę! Od ostatniego piątku podrożał już o 15 groszy. W samo południe we wtorek kosztuje 4,09 zł. Drożeje także euro do 4,43 zł.

"Lichfa - STOP Banksterom"manifestowała 11 czerwca przed siedzibą PiS /Jacek Turczyk /PAP


Polski złoty w ostatnich dniach szybko traci, głównie z powodu obaw przed tak zwanym Brexitem, czyli ewentualnym wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

To duży problem dla osób spłacających kredyty w walutach obcych. Jednak i one mogą się zabezpieczyć. Niemal wszystkie banki w Polsce oferują tak zwane wakacje kredytowe. Raz w roku każdy może poprosić w banku o odłożenie w czasie spłaty jednej raty kredytu.

Wiele banków oferuje klientom także inne ułatwienia. Na przykład skorzystanie z karencji, czyli czasowego zawieszenia spłaty rat kapitałowych, na okres maksymalnie 12 miesięcy. Możliwe jest także wydłużenie okresu kredytowania, co obniży raty.

W razie obaw lub problemów warto zgłosić się do banku i zapytać o możliwe ulgi. Wszystko jest kwestią negocjacji.

W następny czwartek, 23 czerwca w referendum Brytyjczycy zagłosują za tym czy chcą wyjścia z Unii Europejskiej. Sondaże nie dają jasnej odpowiedzi jaki będzie wynik.

Dobrym pomysłem może być zabezpieczenie się i już teraz kupienie sobie franków na zapas, na wypadek, gdyby kursy poszły w górę - podpowiada Jarosław Sadowski z firmy doradczej Expander. Zaznacza jednak, że jeżeli w referendum Brytyjczycy zagłosują przeciw Brexitowi, to można się spodziewać uspokojenia kursów walut.

O tym że sytuacja jest poważna, świadczy także wczorajszy komunikat Komisji Nadzoru Finansowego. KNF ostrzegł, że najbliższe dni mogą być na rynku walutowe bardzo nerwowe. Ten komunikat był głównie skierowany do osób grających na tak zwanym Forexie, czy na rynku walutowym.


(j.)