Projekt ustawy o podatku bankowym, którym dziś zajmie się Sejm, będzie testem na wiarygodność opozycji: czy chce pracować, czy tylko się awanturować - uważa premier Beata Szydło. W jej ocenie to będzie okazja do tego, by zażegnać spór polityczny.

Dziś ma się odbyć pierwsze czytanie projektu PiS, który ma wprowadzić tzw. podatek bankowy /Marcin Obara /PAP

Szydło w wystąpieniu w Kancelarii Premiera podkreśliła, że w Sejmie jest projekt ustawy o podatku bankowym, który został skierowany po to, by "można było poprzez uzyskanie dodatkowych dochodów do budżetu państwa realizować dobre programy, m.in. program Rodzina 500 Plus".

To jest test na wiarygodność opozycji: czy chce pracować, czy tylko się awanturować, (na to), po której stronie stoi: czy stoi po stronie obywateli, polskich spraw, czy stoi po stronie różnego rodzaju lobby, korporacji i różnego rodzaju interesów - mówiła.

To jest też okazja do tego, by ten spór polityczny, który został przez opozycję wywołany, wreszcie zażegnać - dodała szefowa rządu.

Premier podkreśliła, że wierzy głęboko, że "dzisiaj polscy parlamentarzyści staną po stronie Polski i Polaków".

Dziś ma się odbyć pierwsze czytanie projektu PiS, który ma wprowadzić tzw. podatek bankowy. Stawka podatku w przypadku banków ma wynosić 0,0325 proc. podstawy opodatkowania w skali miesiąca, czyli 0,39 w skali roku. W przypadku firm ubezpieczeniowych będzie to stawka 0,05 proc. miesięcznie, więc 0,6 proc. w skali roku. Podatek ma obowiązywać już od lutego 2016 roku.

(mpw)