Nawet 200 mld zł mogły stracić polskie przedsiębiorstwa na opcjach walutowych - twierdzą przedstawiciele firm, które zapisały się do Stowarzyszenia na rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw. Według szacunkowych danych organizacji, każda ofiara opcji walutowych straciła średnio 20 mln zł. Zdecydowanie mniej alarmujące są dane Komisji Nadzoru Finansowego. Według KNF, polskie firmy straciły około 15 mld zł.

Rząd będzie jedynie prawnym drogowskazem dla firm, które straciły na opcjach walutowych. Przedsiębiorcy nie powinni więc oczekiwać kompleksowych rozwiązań. Gabinet Donalda Tuska przygotuje szczegółową informację o istniejących już przepisach, na podstawie których można dochodzić swoich praw, i... czytaj więcej

Zdaniem prezesa Stowarzyszenia na rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw Zbigniewa Przybysza, feralne umowy zawierano ustnie. Transakcje, które mogą doprowadzić do upadku setki, a nawet tysiące polskich firm, nie były spisywane – wszystko odbywało się przez telefon. Na papierze jest tylko umowa ramowa na obsługę przez bank danej firmy.

W umowie ramowej zapisano, że każda ze stron ma prawo do nagrywania. Następnie, w wypadku sporu, ta nagrana treść umowy będzie udostępniania tylko sądowi - stwierdził Przybysz. Według niego banki odmawiają teraz udostępnienia firmom nagranych rozmów. Tam – jego zdaniem – są dowody, że banki grały nieuczciwie – namawiały na opcje, mówiąc tylko o zyskach i pomijając ryzyko, a także przedstawiały fałszywy obraz kursu złotego.

Z kolei zdaniem Komisji Nadzoru Finansowego, podawanie przez przedsiębiorców coraz wyższych, szacunkowych kwot, na jakie miałyby opiewać straty polskich firm, może mieć na celu forsowanie rozwiązań unieważniających opcje walutowe, które mogą budzić wątpliwości, z prawnego punktu widzenia.

Przedsiębiorcy: Wstrzymajcie bankowy tytuł egzekucyjny

Przedsiębiorcy, którzy wpadli w pułapkę opcji walutowych, apelują do rządu i parlamentarzystów o szybkie zmiany, które zatrzymają bankructwa ich firm i pozwolą walczyć z bankami w sądach. Ich zdaniem kluczową sprawą jest wstrzymanie bankowego tytułu egzekucyjnego.

Należy wstrzymać, nie zlikwidować, wstrzymać możliwość wystawiania BTE z tytułu opcji. Nie chcemy anulowania umów - zaznaczył Przybysz. Jego zdaniem wstrzymanie egzekucji pozwoli firmom przed sądami wykaraskać się z opcji i udowodnić, że banki łamały przepisy. Powstrzyma to także drenaż pieniędzy z opcji walutowych, gdyż – według prezesa związku – większość zysków trafia do centrali banków na Zachodzie.

W Malborku zebrali się biznesmeni, którzy zawarli opcje walutowe z Bankiem Millenium. Teraz zamierzają wejść na drogę sądową. Ich dyskusji przysłuchiwał się reporter RMF FM Wojciech Jankowski. Posłuchaj relacji:

Według oficjalnych szacunków Komisji Nadzoru Finansowego straty polskich firm z tytułu niekorzystnych umów z bankami wynoszą 15 miliardów złotych.