Złoty rośnie w siłę w stosunku do euro. Zdaniem ekspertów, jeśli w przyszłym tygodniu nie napłyną niekorzystne informacje z Węgier, podważające zaufanie inwestorów do Europy Środkowo-Wschodniej, cena euro może spaść do 3,92 złotego. Niestety, w stosunku do franka szwajcarskiego nasza waluta znacząco słabnie. Dziś kosztuje powyżej 3 złotych.

Drogi frank, kredytobiorcy zagryzają zęby

Frank znów jest wyjątkowo drogi. Dziś kosztuje 3,06 zł, wczoraj chwilami jego cena sięgała 3,09 zł. Niestety, analitycy nie mają dobrych wieści. Ich zdaniem, szwajcarska waluta szybko nie potanieje. czytaj więcej

Jestem spokojny o złotego. Musiałyby napłynąć jakieś nieoczekiwane, niepomyślne informacje z Węgier, żeby negatywnie wpłynąć na jego kurs. Moim zdaniem złoty będzie się umacniał i w przyszłym tygodniu możemy znowu osiągnąć kurs na poziomie 3,92 za euro - twierdzi diler walutowy banku Millennium Przemysław Winiarczyk.

Zdaniem Winiarczyka piątkowa sesja przebiegła spokojnie, a dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych nie miały większego wpływu na kwotowania złotego. Dzisiaj niewiele się działo. Złoty wahał się w przedziale 3,9760-4,00. Nie zanotowaliśmy istotnej reakcji kursu na figury z USA - powiedział.

W piątek Departament Handlu USA podał, że Produkt Krajowy Brutto Stanów Zjednoczonych wzrósł w II kwartale 2010 roku o 1,6 proc. w ujęciu zaktualizowanym kdk. Analitycy spodziewali się wzrostu PKB o 1,4 proc.

W piątek poinformowano, iż indeks poziomu optymizmu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan, wyniósł w sierpniu 68,9 pkt i okazał się niższy od oczekiwań. Analitycy spodziewali się wskaźnika na poziomie 69,6 pkt.

Diler walutowy banku Millennium powiedział, że w najbliższym czasie inwestorzy będą obserwowali sytuację na rynkach zagranicznych. Rynek otrzymuje pozytywne informacje z zagranicznych rynków obligacji. Istotnymi dla przyszłych kwotowań złotego będą także kolejne informacje z USA. Bacznie będziemy przyglądać się gospodarkom europejskim ogarniętym kryzysem, czyli greckiej, hiszpańskiej i portugalskiej - dodał Winiarczyk.

Krzysztof Izdebski, diler obligacji PKO BP, poinformował, że na rynku długu zaobserwowano niewielkie spadki cen i wzrosty rentowności. Sytuacja ta była spowodowana realizacją zysków przez inwestorów, ale ważnym czynnikiem było piątkowe osłabienie węgierskiego rynku długu - powiedział.

Zdaniem Izdebskiego w najbliższych dniach krzywa rentowności pozostanie stabilna. Będziemy czekać na prognozę inflacji Ministerstwa Finansów, a także na wrześniową podaż - dodał. Ministerstwo Finansów poda informację na temat sierpniowej inflacji 1 września.