Pomógł nieznajomemu w pociągu i... dostał za to grafikę Banksy'ego. O tym niezwykłym zdarzeniu donoszą brytyjskie media.

Gdy z walizki współpasażera wysypały się puszki farb w sprayu, maska ochronna na twarz i wydrukowane na papierze grafiki, 14-letni Ben Azarya bez zastanowienia pomógł właścicielowi bagażu pozbierać te przedmioty. Ten, w zamian, wręczył mu jedną z grafik, podpisał charakterystycznymi inicjałami Banksy'ego i powiedział: "To będzie warte ok 20 tys. funtów - życzę ci udanego życia". 

Według doniesień mężczyzna przedstawił się chłopcu jako... Robin Banks. To nazwisko często pojawia się w doniesieniach o tajemniczym graficiarzu. Nastolatek nie skojarzył ani nazwiska, ani grafiki, która przedstawiała sztandarową pieczęć Bansy’ego - demonstranta, który zamiast koktajlem Mołotowa, rzuca kwiatami. Dopiero po powrocie do domu sprawdził fakty w internecie. 

Chłopak tak opisał dziennikarzom wdzięcznego darczyńce, którego spotkał w pociągu: "Zbliża się do pięćdziesiątki, nosił na sobie zużyte ubranie i stary filcowy kapelusz. Na spodniach miał plamy po farbie". 

Brytyjskie media nie zdołały ustalić, czy w tym przypadku chodziło o prawdziwego Banksy'ego. Z pewnością chodziło o autentyczną pomoc i wdzięczność.