Kunst Smith - właściciel kawiarni w holenderskim Maastricht na granicy belgijskiej, był tak rozczarowany faktem, że przedstawiciele jego kraju nie grają na mistrzostwach Europy, że symbolicznie przesunął linię swojego państwa tak, aby jego lokal - na czas Euro 2016 - znajdował się w Belgii. O sprawie piszą tamtejsze media.

Belgijski pub (zdjęcie ilustracyjne) /ANTHONY DEHEZ /PAP

32-latek symbolicznie przeniósł słupy graniczne o 300 metrów. Burmistrz belgijskiej gminy z przymrużeniem oka dokonał inauguracji tej nowej granicy, a proboszcz ją nawet poświęcił. Na czas mistrzostw Belgia powiększyła się więc o 1400 fanów "Czerwonych Diabłów" i zyskała kilkaset metrów nowego terytorium. Smith zapowiedział, że podczas meczów, w swojej kawiarni, będzie serwować tylko belgijskie piwo i frytki.

Euro 2016 rozpoczęło się 10 czerwca. Mistrza Europy poznamy 10 lipca. W piątkowym meczu otwarcia Francja pokonała Rumunię 2:1. Polacy swoje pierwsze spotkanie - z Irlandią Północną - również wygrali (1:0).

Przypomnijmy, biało-czerwoni znajdują się w grupie C. W pierwszym etapie rozgrywek, na murawie spotkają się jeszcze z: Niemcami i Ukrainą. Te mecze - odbędą się odpowiednio - 16 i 21 czerwca.

(APA)