W Norwegii rozpoczęła się kolejna akcja zbierania starych telefonów komórkowych. Dochód z ich sprzedaży ma pomóc w finansowaniu sportu na poziomie młodzieżowym. Bierze w niej udział 400 klubów, a twarzą kampanii jest alpejczyk Kjetil Jansrud.

Norwegia rezygnuje z radia

​Norwegia będzie pierwszym państwem na świecie, które całkowicie zrezygnuje z nadawania radia na falach FM na rzecz radiofonii cyfrowej w formacie DAB. Proces wyłączania analogowych nadajników ma się rozpocząć 11 stycznia 2017 roku i potrwać do grudnia. czytaj więcej

Według obliczeń branży, w norweskich domach znajduje się ponad 10 milionów starych, już nieużywanych telefonów komórkowych. W ankiecie firmy Norstat aż 50 procent Norwegów nie wyrzuca tych aparatów, ponieważ "bardzo się do nich przywiązują i trzymają w szufladach".

W akcji sponsorowanej przez koncern telekomunikacyjny Telenor za każdy telefon kluby otrzymają po 30 koron (15 złotych).

Wartość aparatów leżących gdzieś w norweskich domach wynosi w sumie 300 milionów koron (150 milionów złotych). Pieniądze te bardzo się przydadzą małym klubom sportowym o niskich budżetach - powiedziała prezes koncernu Berit Svendsen.

Akcja "stara komórka daje nowe możliwości" prowadzona jest od 2009 roku. Młodzi sportowcy zebrali już ponad pół miliona aparatów. Ambasadorem tegorocznej edycji jest Kjetil Jansrud, który podkreślił, że jest to ważna inicjatywa ekologiczna, która daje wymierne korzyści dla młodzieży.

Aby się jednak udała, musimy być solidarni. Ja sam właśnie oddałem moją starą kochaną i kultową Nokię. Wszyscy tak powinniśmy zrobić, gdy ktoś zapuka w tej sprawie do naszych drzwi - zaapelował do Norwegów.

(abs)