Reklama

  • Słowo "mademoiselle" ocenzurowane pod presją francuskich feministek

    Środa, 22 lutego (17:09)

    Słowo "mademoiselle", czyli "panna", zniknie z oficjalnych dokumentów we Francji. Polecenie w tej sprawie wydał premier Francois Fillon. Stało się tak po protestach feministek, które sprzeciwiały się ingerowaniu przedsiębiorstw i instytucji publicznych w prywatne życie kobiet.

    Zdjęcie

        /INGO WAGNE /AFP
       
    /INGO WAGNE /AFP

    Rezerwując bilety na pociąg Francuzki musiały ujawniać czy są mężatkami, czy nie, zaznaczając "madame" lub "mademoiselle". Według feministek chodziło o dyskryminację, bo mężczyźni - żonaci lub nie - zawsze posługiwali się słowem "monsieur", czyli po prostu "pan".

    Dlaczego wszyscy mają wiedzieć czy mam męża, czy nie. Do tego słowo "madmoiselle" miało często zabarwienie negatywne, było w tym trochę lekceważenia- twierdzi Julie Muret, szefowa organizacji "Oser le Feminisme" ("Odważyć się na Feminizm").

    Pod presją feministek, nasilającą się przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi we Francji, premier Fillon uznał, że to rozróżnienie jest zbędne. Wydane polecenie nakazuje odchodzenie od "mademoiselle" w urzędowych dokumentach, formularzach i wobec klientek przedsiębiorstw publicznych.

    Reklama

    Część Francuzek żałuje jednak, że słowo "madmoselle" zostanie ocenzurowane. Lubiłam to słowo. W praktyce używane było często, by po prostu określić bardzo młodą kobietę. Dodawało mi to skrzydeł - wyjaśnia z żalem korespondentowi RMF FM Markowi Gladyszowi 32-letnia paryżanka.

    Dziwi się temu również wielu panów. Widziałem często, że słowo "mademoiselle" sprawiało przyjemność kobietom, rozbudzało w nich kokieterie, nawet, jeżeli nie były już pannami - twierdzi młody mieszkaniec Paryża.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 23.02 (12:42)
    ~dr.NO
    I baaardzo słusznie! Nie wolno dyskryminować mężatek przez wpisywanie w dokumentach statusu "panna". Nie wolno! Dlatego, aby nie dyskryminować kobiet w wieku dojrzałym i starszym, należy również młodym Francuzkom zamiast "panna", wpisywać w dokumentach "stara rura". I wtedy będzie i sprawiedliwie i bez dyskryminacji.
  • 23.02 (08:21)
    ~Nnoitra
    Równouprawnienie dla mężczyzn! My też chcemy rodzić dzieci!!

    :)
  • 22.02 (20:20)
    180
    No, no. Żenisz się z taką "mademoiselle", a po tygodniu okazuje się, że jest po trzech rozwodach i ma sześcioro dzieci...
  • 22.02 (18:09)
    ~feminista
    Feministki kończą się wtedy, jak trzeba wnieść kanapę na 4-te piętro, lub pójść pracować w trudnych warunkach.