Przesyłka do Pałacu Buckingham, a w środku… słoń

Środa, 10 lipca 2013 (14:42)

Słonia dla książęcej pary wysłali w paczce mieszkańcy Trzebiatowa. Zwierzę jest symbolem i miasta, i szczęścia. Ten słoń ma być prezentem dla księżnej Kate, księcia Wiliama i ich dziecka, które lada dzień powinno przyjść na świat.

Do paczki trafiła maskotka słonia, portret tego, który jest symbolem miasta i list z życzeniami - po angielsku. Na kartonie adresaci: Kate and William, Dutchess and Duke of Cambridge.

Przesyłkę na pocztę zaniósł burmistrz Trzebiatowa. Mam nadzieję, że słoń przysłany z Polski I jego historia zaintrygują królewskich urzędników ­- mówi naszej reporterce Zdzisław Matusewicz. Nie wiadomo czy są, szanse, że trzebiatowski słonik trafi do dziecka książęcej pary. Podobnych prezentów do pałacu Buckingham trafią pewnie setki tysięcy. Burmistrz nie traci jednak nadziei. Znając fantazję urzędników królowej, być może dostaniemy z powrotem zdjęcie książątka z naszym słoniem? - zastanawia się Matusewicz.

Dlaczego akurat słoń? To symbol miasta. W 1639 roku do Trzebiatowa przybyła słonica Hansken. Była gwiazdą ówczesnej Europy. Znała kilkadziesiąt sztuczek cyrkowych i jeździła pokazując swoje umiejętności - mówi Czesława Krystyna Kruczkowska z Bractwa Najemników Wczesnośredniowiecznych. To ona, w replice średniowiecznej szaty zaniosła słonia na pocztę.

Teraz wszystko w rękach pocztowców. Paczkę mieszkańcy Trzebiatowa nadali priorytetem. Mają nadzieję, że do Londynu słoń dotrze przed narodzinami potomka Kate i Wiliama.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

Aneta Łuczkowska