Szczęśliwy finał bardzo smutnej historii. Pies, któremu ktoś odciął spory kawałek pyska, błąkał się po ulicach egipskiego Kairu. Przechodnie wzruszyli się jego losem i zanieśli go do schroniska. Dzięki temu udało się znaleźć nowego właściciela dla czworonoga - choć już na innym kontynencie.

Wszystko wskazuje, że Anubis - bo tak nazwano psa - był psem obronnym. Bardzo możliwe, że nos ucięli mu przestępcy, których zaatakował w obronie. Nie znany jest jednak dokładny los zwierzęcia - nie wiadomo na przykład, czy został porzucony przez właściciela, czy może uciekł mu.

Właściciele placówki wrzucili zdjęcie zwierzaka do internetu i bardzo szybko znalazł się dla niego nowy właściciel - problem był tylko taki, że zwierzak musiał być transportowany do amerykańskiego Teksasu. Wolontariusze zorganizowali psu wylot do Nowego Jorku, a stamtąd dowóz do nowego domu.

Radzi sobie świetnie. Jest takim dobrym psem - mówi jego nowa właścicielka, Kathy Declete. Jesteśmy bardzo wdzięczni tym, którzy go przywieźli. Nie dalibyśmy radę finansowo ściągnąć go tutaj - dodała.

(az)