Reklama

  • Niedźwiedź z Babiej Góry w końcu zasnął

    Sobota, 4 lutego (08:48)

    Niedźwiedź brunatny z Babiej Góry w Beskidach zapadł wreszcie w zimowy sen. Wysokie temperatury na przełomie roku sprawiły, że do tej pory zwierzę żerowało.

    Drapieżnik wyjątkowo długo nie mógł tej zimy "zasnąć" i przechadzał się po okolicy w poszukiwaniu pożywienia. Jak poinformował Maciej Mażul z Babiogórskiego Parku Narodowego, ślady zwierzęcia zostały zauważone w rejonie Górnego Płaju, którym przebiega mniej popularny szlak turystyczny. Niedźwiedź pozostawił po sobie "pamiątki" także przy jednym ze stawów: połamał krę, gdyż prawdopodobnie chciał się napić i szukał zagrzebanych żab.

    Obecnie w rejonie Babiej Góry leży od 70 do nawet 200 cm śniegu, a temperatura nocą i nad ranem spada poniżej minus 20 stopni Celsjusza.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

Reklama

Wasze komentarze (2)