​Uniwersytet w Glasgow oferuje studentom kurs filozofii w oparciu o mądrości Homera Simpsona, bohatera popularnej amerykańskiej kreskówki. Znany jest on z lakonicznego stosunku do świata i pozornie domorosłych mądrości.

The Simpsons /PAP/Photoshot/FOX /PAP

Myśli Homera Simpsona owiane są wśród telewidzów legendą, a teraz studenci będą mogli zgłębić teorie znanych filozofów, właśnie przez pryzmat animowanego Homera. Sympatyczny bohater zdołał, miedzy innymi, przewidzieć wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych i jest autorem takich perełek intelektu jak powiedzenie: "Po co wychodzić z domu, skoro i tak do niego się wraca".

Broszura reklamująca kurs zachęca studentów do nauki o Arystotelesie, Kancie i Marksie, których idee, zdaniem nauczycieli akademickich, przedstawiane są w najczystszej formie właśnie przez Homera Simpsona.

Ta postać z kreskówki jest wzorem egzystencjalnego absurdu. Jej twórca, Matt Groening, sam studiował filozofię, zanim zajął się pracą w filmie. Zapytany o rezultat ostatnich wyborów prezydenckich w USA odparł: "Jest on poza zasięgiem absurdu".

Nie pierwszy raz Homer Simpson staje się obiektem zainteresowania uczonych. Renomowane czasopismo "The Philosophers" w 2012 roku nazwało jego przygody traktatem filozoficznym, a komedię - najczystszą formą sztuki. Skutecznie przekuwa bowiem balon przekonania, że zjedliśmy wszystkie rozumy i jesteśmy nieomylni.

(łł)